Masło orzechowe

Czasem mi się zdarzy, że chcę coś stworzyć od podstaw, tym razem wybór padł na masło orzechowe, które przydaje się w kuchni dość często. Efektem tej zabawy jest wniosek – 350 g masła orzechowego (standardowy słoik ze sklepu) da się zrobić domowymi metodami z ok. 450 g orzechów ziemnych w łupinkach. Koszt 1 kg w/w orzechów to ok. 10 zł – co oznacza że nasze domowe masło otrzymamy za ok. 5 zeta :)

Jak nie masz farta i nie ma tygodnia amerykańskiego w Lidlu to masło orzechowe w sklepie kosztuje ok. 10 zł, czasem nieco poniżej, ale przeważnie jednak nieco powyżej. Ale najgorszy w tym wszystkim jest skład takiego masła, nigdy nie jest ograniczony do 100 % orzechów ziemnych (w przeciwieństwie do wersji domowej). Przykładowe masła, na które trafiam w sklepach i ich składy:
Primavica bez soli i cukru – orzechy arachidowe 95%, lecytyna sojowa niemodyfikowana genetycznie – emulgator, tłuszcz palmowy, wanilina – aromat.
Sante – prażone orzechy arachidowe 90%, olej roślinny, tłuszcz roślinny utwardzony, cukier, sól.
Mcennedy (Lidl) – prażone orzeszki ziemne 93%, brązowy cukier trzcinowy, olej roślinny, sól morska.

maslo_orzechowe1

Jak widać sklepowe masła posiadają dodatkowe składniki, niektóre dość niepożądane. Np. tłuszcz palmowy czy tłuszcz roślinny utwardzony – zawierają niekorzystne dla organizmu nasycone kwasy tłuszczowe, sprzyjające otyłości, cukrzycy typu II i wzrostowi „złego” cholesterolu LDL we krwi. Dodatkowo w krajach które są największymi producentami oleju palmowego (Malezja i Indonezja) karczuje się połacie lasów tropikalnych, pod plantacje palm oleistych. Lasy są wypalane, co w oczywisty sposób wpływa na emisje CO2. Wraz z niszczeniem lasów tropikalnych giną bezpowrotnie rzadkie gatunki roślin i zwierząt, w tym orangutany. Ciężko całkowicie wyzbyć się produktów zawierających tłuszcz palmowy, każdy kto czyta etykiety ten wie, to składnik wszechobecny, bo tani. Ja staram się unikać.

Ale wracając do domowej produkcji masła orzechowego, między myśleniem o orangutanach, a satayu do którego było mi potrzebne…zapomniałam napisać jak je zrobić.

Oczywiście jeśli masz ochotę na klasyczny słono-słodki smak masła to nikt cię nie powstrzyma. Możesz dodać wybrany składnik w celu uzyskania słodkiego smaku np. syrop klonowy, melasę, erytrol, stevię, ksylitol, rodzynki, daktyle, oraz sól w dowolnej ilości. Możesz też poeksperymentować z dodatkami smakowymi dodając np. wiórki kokosowe, sezam, karob, kakao, kawałki gorzkiej czekolady, wanilię, cynamon. Jak lubisz wersję „crunchy” to dodaj na koniec 1/2 szklanki pokruszonych orzechów i wymieszaj łyżką. Potrzebujesz zmienić konsystencję na nieco rzadszą – dodaj odrobinę ulubionego oleju (np. kokosowy).

Najlepsze jest to, że na bazie tego prostego patentu możesz zrobić masło z migdałów, ziaren słonecznika, orzechów nerkowca, laskowych, makadamia, pistacjowych i pewnie każdych innych których nie wymieniłam. Do dzieła.


PRZEPIS

Czas przygotowania: ok. 10 min.
Ilość porcji: ok. 350 g

SKŁADNIKI

ok. 450 g orzechów ziemnych prażonych w skorupkach

PRZYGOTOWANIE

  1. Pozbaw orzechy łupinek (polecam robić to podczas oglądania jakiegoś filmu, inaczej ten krok może wydać się dość uciążliwy i nie do przejścia ;).
  2. Do pojemnika blendera wsyp orzechy i miel na wysokich obrotach jakieś 5-10 minut (czas tak naprawdę zależy od możliwości sprzętu który posiadasz), do momentu aż powstanie masa o konsystencji gęstego masła orzechowego.
  3. Przełóż do słoika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *