Wegański Pad Thai

Eat me please! cierpi na remont kuchni…dlatego postanowiłam skorzystać z nieopublikowanych przepisów z czasu zanim moja kuchnia zamieniła się w bezużyteczną przestrzeń, pełną pyłu i gruzu…

Pad thai, jedno z najbardziej popularnych dań kuchni tajskiej, dużo o nim czytałam, mam spore zaplecze teoretyczne :P Próbowałam tego dania w wielu miejscach, robiłam kilkakrotnie w domu, za każdym razem smak był inny. Wydaje mi się, że dopiero teraz dotarłam do przepisu, który rozwiał wszelkie wątpliwości co do tego jaki powinien być naprawdę ten sos i na czym polega jego przygotowanie.

Pierwsza zasada to równowaga smaków: słonego, słodkiego, kwaśnego i ostrego. Druga ważna rzecz to przygotowywanie dania tuż przed podaniem, wrzucenie na wok’a jednorazowo składników na 1 porcję. Trzecim ważnym elementem jest samo przygotowanie sosu, przepisy które mówią ci abyś dodawał składniki po kolei na rozgrzanego wok’a, gwarantują totalny fail. Sam sos należy przygotować wcześniej, tak aby mieć możliwość dodawania składników, testowania smaku i późniejszego podgrzania go. Gotowy sos dodajesz do porcji makaronu w trakcie przygotowywania potrawy.
To są podstawy, które gwarantują ci dobry start, teraz nieco o składnikach i ich przygotowaniu.

Pad Thai to połączenie 4 smaków, dlatego bazą są 4 składniki główne: pulpa z tamaryndowca indyjskiego – smak kwaśny, jasny sos sojowy (w oryginale sos rybny) – smak słony, cukier palmowy (można zastąpić innym cukrem bądź syropem) – smak słodki i chilli – smak ostry. Jeśli chodzi o poszczególne składniki i ich dostępność, to standardowy sklep z żywnością azjatycką powinien wystarczyć. Mi się nie udało nabyć tamaryndowca w postaci pulpy, a pasty. Zrobienie z niej pulpy trwało minutę i polegało na dodaniu wody do pasty i zmieleniu obydwu składników w blenderze. Cukier palmowy stosowany jest ze względu na swoje właściwości – niska temperatura topnienia, a wysoka spalania. Można go zastąpić brązowym cukrem trzcinowym (najlepiej nierafinowanym), ma podobny smak (nieco mniej karmelowy) lub syropem klonowym. Sos sojowy to składnik popularny i chyba nie muszę o nim pisać, jasny to ten krócej dojrzewający, trzeba uważać gdyż sos w zależności od firmy może być bardziej lub mniej intensywny. Ostatni składnik to chilli, można dodać sproszkowanego lub w formie gotowego sosu np. sriracha. Jeśli preferujesz dania mało ostre zacznij od niewielkiej ilości np. łyżeczki :)

Ilości składników są jedynie poglądowe, w trakcie robienia sosu, możesz dowolnie je modyfikować w celu uzyskania idealnie zbalansowanego smaku. Znasz już składniki, znasz już zasady, bierz się do roboty :P

Wegański Pad Thai – eatmeplease.pl

Zapisz


PRZEPIS

Czas przygotowania: 30 min.
Ilość porcji: 4-6

SKŁADNIKI

sos:
100 g pasty z tamaryndowca indyjskiego + 1,5 szklanki wody
1/3-1/2 szklanki jasnego sosu sojowego
1/3-1/2 szklanki cukru palmowego (jeśli używasz innego dodaj 1/3 szklanki)
1-4 łyżeczki srirachy* (1 jeśli lubisz raczej łagodne dania) i więcej (4 jeśli preferujesz ostre)

baza:
szeroki makaron ryżowy

dodatki:
1 szklanka orzechów ziemnych
1 duży brokuł
200 g groszku cukrowego w strączkach
200 – 400 g tofu pokrojonego w kostkę
szklanka kiełków fasoli mung
2-3 ząbki czosnku
szczypiorek lub kolendra

TIP: Oryginalnie w Tajlandii używa się szczypior o płaskich liściach (tzw. czosnkowy), ale nie byłam w stanie go nigdzie nabyć, a dodając oddzielnie czosnek do dania uzupełniłam ten drobny smakowy niuans.
Można do dania pad thai dodać również podsmażoną, drobno pokrojoną, czerwoną cebulę, inne warzywa, zmodyfikować je wedle swoich własnych upodobań.

PRZYGOTOWANIE

sos pad thai:

  1. Wszystkie składniki na sos umieść w garnku i dokładnie wymieszaj. Powoli doprowadź do wrzenia, spróbuj i w miarę potrzeby dodaj jednego z 4-ch składników, aby uzyskać jak najbardziej satysfakcjonujący cię smak.
  2. Sos zblenduj na gładką masę i odstaw na bok pod przykryciem, aby utrzymał swoją temperaturę. UWAGA: czasem pasta z tamaryndowca ma w sobie pestki, postaraj się je wydobyć zanim użyjesz blendera… chyba nie muszę pisać dlaczego ;)

baza:

  1. Makaron zalej wrzącą wodą i pozostaw w niej aż będzie stosunkowo miękki, następnie odcedź.

dodatki:

  1. Na suchej patelni podpraż orzechy ziemne. Przesyp je do miseczki i pozostaw w zasięgu ręki.
  2. Na tej samej patelni na 2 łyżeczkach oleju podsmaż tofu, dodając na koniec drobno posiekany czosnek i 2 łyżki sosu pad thai do smaku. Przełóż do miski i tak samo jak orzechy, pozostaw w zasięgu ręki.
  3. Teraz wrzuć pokrojony na małe różyczki brokuł oraz strączki grochu cukrowego, smaż pod przykryciem (dodatkowo zmięknie, ale zachowa swój intensywny kolor) kilka minut. Pod koniec warzywa powinny być lekko podsmażone ale chrupiące, przenieś je do kolejnego pojemnika.
  4. Na tą samą patelnię wrzuć porcję makaronu ryżowego (taką dla 1 osoby), garść tofu, garść warzyw zielonych, 1/2 szklanki ciepłego sosu pad thai, wszystko to dokładnie wymieszaj i chwilę potem dodaj kiełki fasoli mung, orzechy ziemne i podawaj. Możesz z wierzchu posypać je suszonymi pestkami chilli, pokruszonymi prażonymi orzechami ziemnymi i świeżą kolendrą. Opcjonalnie: podawaj z ćwiartką limonki na brzegu talerza.
  5. Teraz powtarzając punkty 1-4 przygotuj kolejną porcję dania, i kolejną, i kolejną…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.