Lazania szpinakowe pesto & „feta”

Jestem całkowicie wyleczona z uzależnienia od szpinaku, ale na szczęście nie zapomniałam o jego istnieniu… Paczkowane, zielone, świeżo zrywane małe listki w 300 gramowych opakowaniach albo te duże liście ściśnięte recepturką w pęczki na targu warzywnym pod halą Mirowską. Z tego może powstać samo dobro, więc kupuję dużo ;)

Klasyczną lazanię robiłam z sosem beszamelowym, ale tym razem koncepcja dania przewidywała pozbycie się zbędnego glutenu (makaron wystarczy). Sos powstał z nerkowców i tofu, dlatego jest pełen białka i wartości odżywczych (minerały: magnez, potas, wapń, cynk, fosfor, mangan, miedź, żelazo; nienasycone kwasy tłuszczowe; witaminy: z grupy B, E, K; kwas foliowy and more). Pesto to wspomniany wyżej, uzależniający szpinak oraz pestki dyni i pistacje, nie może być smaczniej.

Efekt widać na zdjęciach ;)


PRZEPIS

Czas przygotowania: 45 min. + 1 h
Ilość porcji: naczynie 27 x 18 cm

SKŁADNIKI

„feta”:
1 szklanka nerkowców
1 kostka tofu
1-2 ząbki czosnku
3 łyżki płatków drożdżowych
3 łyżki octu winnego
6 łyżek mleka kokosowego (część tłusta) lub 2 łyżki oleju kokosowego
pieprz i sól do smaku

szpinakowe pesto:
600 g szpinaku (świeży lub mrożony ale w liściach)
4 łyżki soku z cytryny
1/3 szklanki pestek dyni
1/3 szklanki pistacji
4 łyżki oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
pieprz i sól do smaku

+ makaron do lazani 12 płatów
++ 1/2 szklanki niesłodzonego (koniecznie!) mleka ryżowego lub innego roślinnego

TIP: Zarówno „fetę” jak i pesto szpinakowe musisz spróbować i odpowiednio doprawić zanim znajdą się w lazanii. Feta powinna być w miarę słona, a pesto bardziej neutralne, ale pełne smaku.

Jak chcesz, aby twoja lazania była bardziej „cheat meal’em” to na wierz zetrzyj odrobinę wegańskiego żółtego sera, no jak już musisz :P

PRZYGOTOWANIE

„feta”:

  1. Nerkowce namocz przez noc (lub minimum 4 h).
  2. Namoczone nerkowce odsącz z wody, umieść z pozostałymi składnikami w blenderze i dokładnie wymieszaj. „Feta” gotowa, w zależności od preferencji możesz dodać mniej lub więcej czosnku i przyprawić ją w inny sposób, as U wish ;)

pesto szpinakowe:

  1. Jeśli używasz szpinaku mrożonego musisz go wcześniej rozmrozić i odsączyć z wody jak najbardziej się da. Ze świeżym nie musisz nic robić poza umyciem ;)
  2. Następnie wszystkie składniki umieść w blenderze i wymieszaj.

lazania:

  1. Piekarnik rozgrzej do temperatury 175 stopni.
  2. Dno naczynia żaroodpornego wysmaruj oliwą.
  3. „Fetę” podziel sobie na 3 części, a pesto szpinakowe na 2.
  4. Naczynie wyłóż 4 płatami makaronu (na zakładkę). Wylej odrobinę mleka tak aby pokryło makaron.
  5. Następnie pokryj je warstwą „fety” i warstwą szpinakowego pesto.
  6. Potem daj kolejne 4 płaty makaronu oraz warstwę „fety” i szpinakowego pesto.
  7. Na koniec kolejne 4 płaty makaronu i ostatnią 3 część „ricotty”.
  8. Polej wierzch resztą mleka roślinnego (trochę może spłynąć po bokach wgłąb lazanii), przykryj folią do pieczenia i wstaw do piekarnika na 45 minut. Plus kolejne 15 już bez przykrycia, aby „feta” lekko się przyrumieniła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.